|
|
Idealnie skrojone
Pierwsze wspólne projekty robili jeszcze jako studenci Politechniki Warszawskiej.
Kiedy odebrali dyplomy, natychmiast otworzyli własną firmę - JM Studio Architektoniczne,. Po piętnastu latach wspólnej pracy dogadują się bez słów.
W ich projektach nie ma zgrzytów, wszystko jest spójne, przemyślane, bo najchętniej planują całość - od bramy wejściowej, przez ogród, po meble w łazience.
Znak rozpoznawczy pracowni to duże otwarte przestrzenie, ogromne okna, sporo przeszkleń i charakterystyczne widoczne belki stropowe. Stawiają na naturalne materiały - kamień, drewno, beton i stonowane kolory oraz odrobinę egzotyki w wykończeniu.
Ale każdy projekt, który opuszcza pracownię, jest inny. Nie zgadzają się z tym, że można zbudować coś na wzór, ze zdjęcia. - Każdy przecież żyje inaczej, ma inne upodobania, więc projekt powinien być indywidualny - tłumaczy Jacek. - Składają się na niego warunki zabudowy, preferencje klienta i nasze pomysły. Jeśli to wszystko gra, jest dobrze. Zapewniają, że są w stanie zaprojektować wszystko, bo oprócz domów i mieszkań mają już na koncie i stajnię, i ujeżdżalnię, i most na "prywatnej" rzece, i staw z wyspą.
Teraz pracują nad wnętrzami w starym ogromnym pałacu na Mazurach i przymierzają się do budowy miniosiedla - czterech domów pod Warszawą. Działają na najwyższych obrotach. Aby od czasu do czasu złapać oddech i poszukać inspiracji, jeżdżą po świecie .
|