|
|
Japońska chusteczka do nosa
Architekci z JM Studio zaprojektowali również wnętrze "kanadyjczyka" -
minimalistyczne, chłodne, pełne szkła i powietrza - którego idealne
dopełnienie stanowi właśnie taki "zdyscyplinowany", a
przy
tym wygodny, ogród ele Nie
wymaga on szczególnych zabiegów pielęgnacyjnych i wygląda
interesująco o każdej porze roku. Kącik wypoczynkowy powstał
na tarasie z bezpośrednim wejściem do domu. Zrobione na
zamówienie kratownice o specjalnych, drobnych "oczkach" tworzą
na nim rodzaj altany: osłaniają domowników przed wzrokiem
sąsiadów, zapewniają cień latem i efektownie wyglądają
obsypane śniegiem. Na
zapleczu przestrzeń zamyka
ogrodzenie z trzciny. Przy bramie posadzono dekoracyjne
katalpyo wielkich liściach i śmietankowych kwiatach oraz
błękitne i żółte powojniki, zaś po przeciwnej stronie - dzikie
wino. Nie brak też kilku sumaków - swojsko odpornych, a
przecież egzotycznych: parasolkowate liście, gałązki pokryte
meszkiem, kwiatostany jak świeczniki. Pastelowej palety dopełniają
białe hortensje, które potrafią zmienić kolor w zależności
od kwasowości gleby.
- Ku naszemu zdziwieniu zakwitły na waniliowo i łososiowo,
przypadkowo kontynuując gamę barwną dominującą we wnętrzu
domu - mówi Magdalena Ignaczak.
Od frontu wzniesiono ceglany murek - niewysoki, ale
wystarczający, by osłonić olma sutereny, w której urządzono
pomieszczenia użytkowe; wspierają się też na nim ciężkie
łodygi hortensji, których kwiaty,
używane dosuchych bukietów, zachwycają urodą
aż do następnej wiosny.
Najlepszym wyjściem w przypadku szeregowców na małych działkach
jest tzw. styl angielski: wysokie mury po obu stronach posesji,
stanowiące integralną część założenia, czyli np. bazę kominka
ogrodowego czy źródełka - twierdzi Magdalena Ignaczak. -
Jednak gdy takie rozwiązanie jest niemożliwe, warto spróbować
chronićprywatność choćby przy pomocy pnączy na drewnianych
pergolach.
czytaj dalej <1,2>
|